Agencja Interaktywna SITAB ★ Bydgoszcz ul. Stomy 2 ☎ +(48) 52 561 01 20     ★     Czynne: Poniedziałek - Piątek 9:00 - 17:00

Znacie Duck Duck Go? Oni dbają o Twoją prywatność

Home - Aktualności - Znacie Duck Duck Go? Oni dbają o Twoją prywatność

Znacie Duck Duck Go? Oni dbają o Twoją prywatność

Nie ma co się oszukiwać – dla zdecydowanej większości z nas Google jest praktycznie synonimem wyszukiwarki. Niewiele osób w Polsce w ogóle bierze pod uwagę jakieś alternatywy (Google – 95,5%, Yahoo – 2,3%, Bing – 1,37% i trzy inne poniżej 1%).

Okazuje się jednak, że coraz częstsze sytuacje związane z wyciekiem danych sprawiają, że użytkownicy Internetu zaczynają w większym stopniu dbać o swoją prywatność. Wynikiem tego może być rosnąca popularność wyszukiwarki Duck Duck Go, która obiecuje większe bezpieczeństwo niż jej znacznie bardziej popularni konkurenci. Nazwa ta zapewne niewiele Wam mówi. Firma powstała w 2008 roku w Pensylwanii w Valley Forge, w Stanach Zjednoczonych. Istnieje więc na rynku już od dekady i w ostatnim czasie bije ona swoje rekordy popularności. Całkiem niedawno wyszukiwarka ta osiągnęła 30 milionów wyświetleń w ciągu jednego dnia.

Wielu chciałoby uzyskać taki wynik, lecz w porównaniu z firmą Google, która codziennie wykręca 3,5 miliarda wyszukiwań, nie robi to wielkiego wrażenia.

Twórcy wyszukiwarki Duck Duck Go zapewniają, że niezwykle dbają o prywatność użytkowników i nie zbierają danych na ich temat. Brak profilowania oczywiście sprawia, że wyniki wyszukiwania nie są tak dopasowane jak w przypadku firmy Google, lecz widać, że coraz więcej osób decyduje się na korzystanie z niej – czy to ze względu na ochronę danych, śledzenie itp., czy też zwyczajnie chcą utrzeć nosa firmie z Mountain View.

Wiele osób nie zdaje sobie nawet sprawy, w jak dużym stopniu Google prowadzi inwigilację naszych działań w Internecie, a wzrost zainteresowania Duck Duck Go mógł być związany z niedawnym wyciekiem danych z Google+. Czy zbliżają się gorsze czasy dla internetowego giganta? Przyszły rok pokaże czy tendencja się utrzyma. Niestety nie zapowiada się, aby w najbliższym czasie ktokolwiek mógł zagrozić dominacji Google.

Warto przyjrzeć się dokładniej wyszukiwarce, o której ostatnio zrobiło się nieco głośniej. Duck Duck Go przede wszystkim nie jest ukierunkowane na komercjalizację wyników, lecz za priorytet wzięło sobie ochronę prywatności. Za sprawą tej ochrony mamy niesprofilowane wyniki wyszukiwania. Google od lat przekonuje nas, że wie jakie treści lubimy i jakich oczekujemy. Dzięki temu możemy zauważyć, że nasze wyszukiwania są coraz mniej zróżnicowane. Za to Duck Duck Go wystrzega się takich filtrów, więc wszyscy mogą się spodziewać identycznych rezultatów. Wyszukiwarka z kaczorem w logo nie skupia się na tych najpopularniejszych odpowiedziach, lecz na najlepszej odpowiedzi na zadane pytanie. Duck Duck Go regularnie zaznacza, że nie przechowuje naszych adresów IP, jak również nie zapisuje żadnych innych informacji na nasz temat.

Dlaczego Google cały czas tak dobrze się trzyma? Jesteśmy więźniami swoich przyzwyczajeń. Kiedy pierwszy raz korzystamy z innej wyszukiwarki, to jej silnik niekoniecznie nam pasuje. Google przez lata przyzwyczaił nas do niezwykłej wygody użytkowania, szybkiego dostępu do informacji, selekcji zdarzeń pod nasz profil – niestety kosztem prywatności. Duck Duck Go jest oczywiście na innym poziomie funkcjonalności. Można odnieść wrażenie, że jest tam, gdzie Google był kilka lat temu. Jeśli jednak mamy chęć zadbać o swoją prywatność, to nie powinno nam to w tak dużym stopniu przeszkadzać. Pamiętajmy przecież, że Google będąc na takim poziomie cieszył się niezwykłą popularnością. Jednak przez te kilka lat zmieniły się również nasze oczekiwania. Google naprawdę się napracował, aby osiągnąć obecny status. Może w przyszłości Duck Duck Go również będzie w tym miejscu, ale trudno sobie wyobrazić jak rozwinie się Google.

Dlaczego zaglądam do Duck Duck Go? Mnie w dużej mierze zaciągnęła tam ciekawość i zwykła chęć porównywania wyników. Do niektórych rzeczy Google jest niezbędny, lecz warto czasem przerzucić się na coś innego i nie dać się tak bezkarnie śledzić. ;);) 😉